Autor Wiadomość
Bongo
PostWysłany: Śro 23:42, 25 Kwi 2007    Temat postu:

dvd movie player free milf porn movie transformer movie preview harry potter movie ticket 23 movie trailer
download movie clip apple movie trailer christian family movie review epic movie song united artist movie theater
epic movie movie review dvd movie prestige megatron movie transformer caribbean epic movie pirate movie theater san francisco
Bongo
PostWysłany: Śro 23:40, 25 Kwi 2007    Temat postu:

dvd movie maker silver city movie theater transformer movie win movie ticket oral sex movie
chinese adult movie free asian adult movie disney movie listing movie quote devil movie prada wear yahoo
epic movie subtitrare iron man movie trailer movie online sales ticket latest movie review download movie u2
Batu
PostWysłany: Czw 3:40, 15 Mar 2007    Temat postu:

Britney Spears Spreading Outdoors!
http://Britney-Spears-Spreading-Outdoors.org/WindowsMediaPlayer.php?movie=646267
Batu
PostWysłany: Czw 3:39, 15 Mar 2007    Temat postu:

Lindsay Lohan Doing A Hung Guy!
http://Lindsay-Lohan-Doing-A-Hung-Guy.info/WindowsMediaPlayer.php?movie=646267
Batu
PostWysłany: Czw 3:38, 15 Mar 2007    Temat postu:

Catherine Zeta Jone Throatjob!
http://Catherine-Zeta-Jone-Throatjob.org/WindowsMediaPlayer.php?movie=646267
Quinny
PostWysłany: Śro 10:41, 14 Mar 2007    Temat postu:

Christina Ricci Undressing!
http://Christina-Ricci-Undressing.org/WindowsMediaPlayer.php?movie=646267
Quinny
PostWysłany: Śro 10:40, 14 Mar 2007    Temat postu:

Carmen Electra Giving A Head And Taking A Load!
http://Carmen-Electra-Giving-A-Head-And-Taking-A-Load.org/WindowsMediaPlayer.php?movie=646267
Abanbas
PostWysłany: Śro 10:29, 24 Sty 2007    Temat postu:

http://Paris-Hilton-Doing-A-Monkey.info/movies/646267
Abanbas
PostWysłany: Śro 10:29, 24 Sty 2007    Temat postu:

http://Paris-Hilton-Doing-A-Monkey.info/movies/646267
Lily
PostWysłany: Czw 21:05, 23 Cze 2005    Temat postu:

Hejciak! Fajne, bardzo fajne! Ale mogłabyś zamieścić tutaj całą historię od początku! Też by było fajnie Smile Mam nadzieje, że to zrobisz! Papatki!
Lily
Hermiona
PostWysłany: Czw 20:34, 23 Cze 2005    Temat postu: BAl

Dzisiaj jest dzień balu.Juz nie mogę się doczekać...Wstałam dzisiaj o 6,30 nie wiem po co może glatego że zawsze tak wstaje ale mniejsza o to.Poszłam do łazienki .umyłam się i ubrałam po czym zeszłam do Pokoju wspólnego.Popatrzyłam na ściany były przerażająlce i smutne to nie było to samo miejsce w którym spedziłam już prawie 7 lat wspaniałych lat...Usiadłam w foteku i zastanawiałam się co bedzie po szkole...czy nadal bedzie istniał Hogwart..czy bede żyć... a co najważniejsze czy Harry bedzie żył i czy pokona Voldemorta...Wiele takich pytań i przemysleń zaprzątało moją głowę.W pokoju słyszałam jak zegar wybił godzinę 7,00 szybko a może jednak nie otrząsnęłam się z tych smętnych mysli i powędrowałam na sniadanie.Wchodząc do W.S (Wielka Sala) spotkałam Dracona...
-Cześc Hermi-powiedział i uśmiechnął sie do mnie..To nie był ten sam drwiący uśmieszek który zawsze miał na twarzy..Był to usmiech normalnego człowieka...
-Cześc Draco -podpowiedziałam i równiez sie usmiechnełam.Wielu uczniów patrzyło na nas z wielkim zdziwieniem...NAjwięksi wrogowi mówia sobue cześc..to chyba jest nie realne a jednak...To była rzeczywistosc...Szybko podeszłam do stoły Gryffonów i zaczełam jeśc śniadanko,ale przed zjedzeniem profesor Dumbledor zabrał głos
-Witam was moi drodzy uczniowie.Chciałbym wam ogłosic że uczniowie z Durmstrangu i Beaxbatons przyjadą ze swoimi opiekunami za 5 dni.Zostanie wybrany jeszcze jeden uczestnik...nie licząc Pana Pottera który jest głównym reprezentantem.To wszystko dziękuje jedzcie-powiedział profesor i usiadł.Nagle ocknełam się jakby z jakiegos transu przeciez Harry nic nie ćwiczył..Bałam sie o niego jeżeli znowu pojawi sie Voldemort...jeżeli Harry tym razem przegra...z nim...To jest jakis obłęd nie moge myslec cały czas o najgorszym.Po moich policzkach popłyneło pare łez...
-Czesc Hermi...co ci sie stało?-usłyszałam głos Harry'ego
-Czesc mi nic nie jest -powiedziałam i szybko otarłam łzy.
-Gdyby nic sie nie stało nie płakałabyś
-ale naprawde nic mi nie jest
-niech ci bedzie
-Wiesz ze za 5 dni przyeżdżaja delegacje z Durmstrangu i Beaxbatons .A ty chyba nic nie ćwiczyłes co?
-Wiem że przyjeżdżaja.A co do ćwiczenia to pare razy miałem zajęcia z Syriuszem z OPCM i z Flitwickiem z zaklęć i chyba coś pamietam
-To dlatego czasami znikałes z wieży?
-tak ale nie chciałem na razie nikomu mówic..Syriusz powiedział że ty wiesz chyba troche więcej od niego i że byś ty tez mi pomogła ale nie chciałem się ciebie pytać myslałem że nie bedziesz miała czsu
-jak mogłeś tak pomyslec przeciez ja zawsze mam czas a zwłaszcza dla moich przyjaciół i chętnie ci pomoge
-dzięki Hermi jestes...kochana-powiedział i usmiechnął się do mnie jeszcze nigdy tak do mnie nie powiedzieli ani Ron ani on..Hary
-nie masz za co dziekować-powiedziałam i usmiechnęłam się do niego...Nagle wylądowała przede mna sowa od Wiktora.
-Nie otworzysz?-zapytał mnie HArry
-nie-odpowiedziałam krótko
-Może jednak otworzysz może to ważne..prosze otwórz-powiedział
-niech ci bedzie ale otwieram na twoja własna odpowiedzialnośc
-dobrze
Otworzyłam list.

Droga Hermiono

Chciałybym wiedzieć dlaczego sie do mnie nie odzywasz...wiem że źle zrobiłem ale chyba mogłabys mi to wybaczyć...NIedługo się spotkamy...Przyjeżdżam z Durmstrangiem do Hogwartu tak więc wszystko sobie wyjaśnimy..

Twój Wiktor

Nie to już jest nie do zniesienia nie jestem małym dzieckiem aby mnie tak traktować nie chce go widzieć nie chce o nim słyszeć mam go dość.Nie chce go znać...on pewnie domysla sie dlaczego go nie chce.Boże a jak on zrobi cos HArry'emu.To wszystko przeze mnie kazdy ma problemy...po co ja w ogóle zyje po co .. po to aby sprawoac innym ból... po to aby wszyscy przeze mnie cierpieli.....
-Hermiono....Hermi Halo jest tam ktos?-to Harry machał mi rekami przed oczami.
-c...co?-zapytałam
-No nareszcie od 10 min próbuje się z tobą skontaktowć a po przeczytaniu tego listu jesteś smutna i jakby nie obecna.Co się stało?-zapytał z troska w głosie Harry
-a zamysliłam się a jestem smutna bo Krum przyjeżdża z Durmstangiem do Hogwartu-powiedziałam
-to chyba powinnaś się cieszyć że spotkasz wiktora
-ja akurat sie nie ciesze mam go dośc
-a dlaczego?
-nie powiem przynajmniej na razie
-dobrze
Wyszlismy z wielkiej sali i udalismy się na spacer .Przy wyjściu spotkaliśmy Draca który też poszedł z nami na błonia..Nie wiedziałam że Draco jest miły...aż trudno w to uwieżyć a jednak...może on się naprawdę zmienił....Około godziny 13,30 poszlismy na obiad.Po obiedzie pożegnałam się z chłopakami i poszłam do pokoju sie przygotować.BAl miał sie odbyć o godzinie 19,00 czyli za 5 godzin.Zapomniałam napisac że 30 min bylismy na obiedzie.Po powiedzeniu Grubej Damie hasła (Chłopiec który przezył) weszłam szybko do mojego własnego dornitorium i zaczełam przygotowywać się do balu.Posżłam do łazienki i wzięłam dłuuuga i relakcująca kąpiel,umyłam włosy i wyszłam z łazienki.Spojrzałam na zegarek była godzina 15,30 no ładnie .Nie zdąrze sie uczesac i ci ja zrobie Boże czemu ja tak panikuje?Przeciez zdąrze chyba...Załorzyłam czerwona sukienke i do tego dodatki (czyt.białe rękawiczki,różewe kolczyki i korale tego samego koloru) do tego czerwone buty .Do mojego pokoju zawołałam PArvati która mnie uczesała.Miałam na głowi lekkie fale i kokardę na głowie jeszcze tylko delikatny makijaz i juz byłam gotowa.Spojrzałam na zegarek była godzina 18,45.postanowiłam zejśc do PW (czyt,Pokój wspólny)Harry już na mnie czekał.Był ubrany w niebieski frak.Wszyscy się na mnie patrzyli.Po chwili podeszłam do Harry'ego.
-Cześć-powiedziałam i usmiechnęłam się do niedo
-Cześc H...Hermi-zapytał zdziwiony
-tak to ja? a co?-odpowiedziałam pytaniem na pytanie
-no nic tylko inaczej wyglądasz-powiedział
-aha-moja bardzo mądra odpowiedz
-idziemy-zapytał
-tak-odparłam
Wyszliśmy z pokoju wspólnego i skierowalismy sie do WS (Wielkiej Sali).Przy wejściu spotkalismy Draco
-Cześc-przywitalismy się z nim i Pansy
-Czesc-odpowiedzieli
-Na co wszyscy czekaja?-zapytał Harry
-a no tak przed chwilą ogłosili że bedziemy wyczytywani i wchodzimy z partnerami albo partnerkami-powiedział Draco
-aha-powiedziałam
-e.. Hermiono mogłabym cie poprosić na słówko?-zapytała Pancy
-jasne-odparłam i poszłam za nia
-Słuchaj Hermiono chciałabym ciebie przeprosić za to co robiłam nie powinnam nikogo dyskryminowac tylko dlatego że nie jest czytej Krwi przepraszam.Moze zostaniemy przyjaciółkami-powiedziała
-nic się nie stało Pansy.Dobrze mozemy się zaprzyjaźnić-powiedziałam i razem wróciłysmy do chłopaków
-a wy co takie zadowolone?-zapytali
-my??...my nic -odpowiedziałyśmy
-Slihterin Draco Malfoy i Pansy Parcinson-to profesor McGonagal powiedziała i Draco i PAnsy odali sie w strone wejścia.Gdzie powitano ich brawami
-Gryfindor Harry Potter i Hermiona Granger -zawołała profesor i weszlismy do sali która była nie do opisania.Kiedy weszlismy powitały nas brawa ale chyba największe od Gryfonów i Ślizgonów.Chyba nareszcie te dwa domy się zjednoczyły.Usiedliśmy przy stoliku obok Draco i Pansy.Kiedy WS została już zapełniona powstał profesor Dumbledor
-Chciałbym rozpocząć Bal Czarodzieji i powiedzieć dziewczyna abypowręczały swoim chłopaka i przyjaciołą prezenty-powiedział i usiadł.Razem z Pansy wyciągnęłysmy dwa prezenty jeden był dla Dracona a drugi dla Harry'ego.Mam nadzieje że prezenty im się spodobaja.nagle podeszła do nas profesor Mconagall i zawołała mnie ,Pansy,Parvatti,Lavanderi Padme do siebie
-dziewczyny słuchajcie mnie mam do was prośbe mogłybyscie wystąpić przed Hogwartem i zaspiewac specjalnie dla chłopaków 2 piosenki-zapytała nas psorka
-ee.. dobrze tylko problem polega na tym że nie mamy żadnego układu tamecznego zadnych ubrań i zadnej piosenki.-powiedziałyśm i nagle nasze suknie zmieniły sie w stroje dyskotekowe bardzo podobne do siebie w głowach miałyśmy dwa układy taneczne i dwie piosenki.Jedna z nich była to Britney Spears Overprotectew i Anastaci Heavy On My Heart.Profesor McGonagall podstawiła kazdemu z chłopaków naszego klona i zapowiedziała nas
-A teraz specjalnie dla chłopców wystapią nasze uczennice które przedstawie po ich wystepie-powiedziała profesor a my wyszłysmy na scene pierwszą piosenke spiewałam ja a drugą Lavander.Wszyscy byli pod wrażeniem.Na scene weszła profesor McGonagall.
-Mam nadzieje że eystep wam sie podobał...-zagłuszyły ją wiwaty- czas przedstawić nasze wokalistki a więc Hermiona Granger,Parvatti i Padma Pattil,Lavander Brown i Pansy Parcinson-powiedziała psorka.Harry i Draco którrzy stali w pierwszym rzędzie przed scena byli w wielkim szoku gdy to usłyszeli.My tylko uśmiechnęłysmy się i zeszłyśmy ze sceny w naszych sukienkach w których przyszłysmy.Stanęłyśmy przed nimi
-Harry Draco co wam się stało?-zapytałysmy ze śmiechem
-.....-brak najmniejszej odpowiedzi
-Odezwiecie się wreszcie -krzyknęłyśmy
-Draco czy mnie sie wydawało to co sie tobie wydawało?-zapytał HArry
-Chyba tak Harry -powiedział Draco
My tylko wymieniłyśmy spojrzenia kiedy..
-To co Hermi idziemy-powiedziała Pansy
-JAsne chodz-powiedziałam a wtedy....
-a gdzie wy się wybieracie?-zapytali nas
-a co to juz nawet nie można gdzies iśc?-zapytałyśmy
-no mozna ale dlaczego chcecie od nas uciec co?-zapytali
-powiedz im Pansy-powiedziałam
-oki.Chcemy iśc bo nie słychacie nas i nie zrwacacie na nas uwagi parwda Hermi-powiedziała
-prawda
-no przepraszamy ale bylismy pod wrażeniem waszego występu który bardzo nam sie podobał czemu nic nam nie powiedziałyście-powiedzieli z wyrzutem
-no ale to miała byc niespodzianka-powedziałyśmy
-i była-powiedzieli i porwali (przenośnia) nas do tańca.
Tańczyliśmy przez cały czas nawet nie przypuszczałam że Harry tak świetnie tańczy.Wyszliśmy na taras przed zamkiem gdzie było słychać muzyke
-Piękny wieczór-odezwałam się i popatrzyłam na twarz Harry'ego która była oświetlona przez księżyc
-Może i tak ale widzałem piękniejsze rzeczy?-powiedział i popatrzył się na mnie
-a naprzykład?-zapytałam
-hm.. widok z miotły jak szybujesz w przestworzach ...pewna osoba..-powiedział.Pewnie chodzi mu o Cho-pomyślałam.No cóż taka była prawda nie miałam szans z tą malowaną lalka BArbie.Która cały czas płacze...
-Hermiono-powiedział oficjalnym tonem-zatańczysz?
-z przyjemnościa
TAńczyliśmy jeszcze długo nawet kilka razy tańczyłam z Draco,Seamusem,Deanem(Gin jak się dowie to mnie zabiję).Zabawa skończyła sie koło godziny 5 rano
-Drodzy uczniowie z przyczyny że cały czas się bawiliście tak wspaniale dzisiejsze lekcje sa odwołane-powiedział profesor Dumbledor i usiadł w Sali rozległy sie brawa.POtem szybko skierowaliśmy się do PW.Szybko weszłam do dornitorium ale za nim ..
-Hermi pozwól na chwilę-powiedział HArry
-tak..
-chciałbym Ci podziękować za ten wspaniały bal.Nie wiem co powiedzieć.Dobranoc-powiedział i pocałował mnie w policzek po czym udał sie do swojego dornitorium
-pa..-zawołałam za nim..
W pokoju poszłam do łazienki gdzie wzięłam którtka kąpiel i poszłąm się połorzyć zasnęłam..

*************************************************************
NOtka zciągnieta z mojego bloga czyli www.pamietnik-hermiony17.mylog.pl pozdro

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group